Zamiast Dublina i Bilbao. Tam zagrają Polacy na Euro 2020

Mecze Reprezentacji Polski na Euro 2020 - stadiony

Z listy organizatorów UEFA Euro 2020 skreślone zostały dwa miasta – traf chciał, że te, w których w fazie grupowej miała rywalizować reprezentacja Polski. Ostatecznie biało-czerwoni o punkty walczyć będą w Sankt Petersburgu i Sewilli.

Gdy wybuchła pandemia, w zasadzie stało się pewne, że bardzo trudne będzie rozegranie Euro zgodnie z przyjętą przed laty formułą, by na jubileusz 60-lecia rozegrania pierwszego turnieju gospodarzem było nie jedno, a wiele europejskich państw. Mapa 12 miast-organizatorów długo pozostawała niezmieniona, ale w kwietniu UEFA ruszyła do działania. Z powodu braku zagwarantowania wpuszczenia kibiców na trybuny, prawo do turnieju straciły Dublin i Bilbao.
Plany Polaków ulegają zmianie
To właśnie tam, na Aviva Stadium oraz San Mames, Polacy mieli rozgrywać mecze w fazie grupowej. W Irlandii zmierzyć się mieli z dwoma rywalami – 14 czerwca ze Słowacją oraz 23 czerwca ze Szwecją, zaś w Hiszpanii – 19 czerwca z gospodarzami. Plany te uległy jednak zmianie. Ostatecznie 2 spotkania biało-czerwoni rozegrają na Stadionie Kriestowskij w rosyjskim Sankt Petersburgu – te ze Słowacją i Szwecją – zaś z Hiszpanią niezmiennie powalczą u niej, tyle że już nie w Bilbao, a Sewilli. Takie zmiany sprawiły, że bazą Polaków na czas turnieju nie będzie Irlandia, a… Polska. Kadra zakwaterowana zostanie prawdopodobnie w Sopocie, a na spotkania latać będzie z Gdańska.

34 tysiące w Petersburgu…

Przyglądając się nowym arenom meczów Polaków warto zauważyć, że podopieczni Paulo Sousy zagrają na najbardziej obleganym w czasie Euro stadionie. O ile Sewilla zastąpiła po prostu Bilbao na liście organizatorów, o tyle Sankt Petersburg rozszerzył po prostu swój „zakres obowiązków”. Już wcześniej planowane było tam rozegranie jednego z ćwierćfinałów oraz trzech spotkań grupy B: Rosja – Belgia, Finlandia – Rosja i Finlandia – Belgia. Atutem Sankt Petersburga jest fakt, że u naszych wschodnich sąsiadów panują dość luźne restrykcje w zakresie sprawnie toczonej walki z pandemią. Na trybuny Stadionu Kriestowskij będzie mogło wejść aż 34 tysiące widzów, czyli ponad połowa jego pojemności, wynoszącej 67 800 miejsc. To obiekt budowany w latach 2007-16 za miliard dolarów. Otwarto go w kwietniu 2017; kilka miesięcy później współorganizowano tam Puchar Konfederacji, przede wszystkim finał Chile – Niemcy (0:1). W 2018 roku zaś odbywał się tam mundial, na czele z półfinałem Francja – Belgia (1:0) oraz meczem o brązowy medal Belgia – Anglia (2:0). W 2022 roku Sankt Petersburg ma zorganizować finał Ligi Mistrzów. Na co dzień na tym obiekcie występuje Zenit.

…15 tysięcy w Sewilli

Nie ma natomiast gospodarza klubowego Estadio La Cartuja w Sewilli. Sevilla FC gra na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, zaś drugi słynny zespół z tego miasta, Real Betis – na  Estadio Benito Villamarín. Arena zgłoszona na Euro powstała w 1999 roku, ma pojemność 57 600 miejsc. Hiszpanie szacują, że na obiekcie, na którym Polacy zmierzą się z gospodarzami w 2. kolejce fazy grupowej, stawić się będzie mogło około 15 tysięcy widzów. W 2003 roku grano tam finał Pucharu UEFA między FC Porto a Celtikiem Glasgow (3:2). Reprezentacja Hiszpanii rozegrała tam 6 spotkań, w tym dwa o stawkę. To właśnie tam w listopadzie zanotowała spektakularne zwycięstwo z Niemcami 6:0, z kolei w ostatnim marcowym meczu kwalifikacji do mundialu pokonała Kosowo 3:1. Pozostaje mieć nadzieję, że z biało-czerwonymi nie będzie kontynuowała tej dobrej serii… Oprócz 3 spotkań fazy grupowej, w Sewilli odbędzie się także jedno ze starć w ramach 1/8 finału Euro 2020. 

By admin