Piątek w Bundeslidze. Rozczarowujący początek reprezentanta Polski

piątek w bundeslidze

Nie tak miał wyglądać początek przygody napastnika reprezentacji Polski Krzysztof Piątka w Bundeslidze. Piłkarz, który tej zimy zamienił włoskie AC Milan na niemiecką Herthę Berlin strzelił tylko jednego gola, a jego drużyna zawodzi w lidze.

Piłka nożna jak scenariusz filmowy

Historia popularnego „Pio Pio” to przejażdżka kolejką górską. W Zagłębiu Lubin Polak nie błyszczał. Zaufała mu Cracovia w której dzięki zaufaniu stał się ważną postacią. Regularna gra i gola zaowocowały spełnieniem marzeń, czyli transferem do Serie A. We włoskiej Geniu Piątek zrobił furorę. Strzelał gola za gole. Zrobiło się o nim głośno w całej Italii. Efekt? Po pół roku transfer do słynnego klubu – AC Milan. Klub z Mediolanu zapłacił za Polaka 35 milionów euro.

Gole w Serie A i w Lidze Narodów

Piątek w AC Milan miał mocne wejście, strzelał gole, a fani szaleli z radości. W reprezentacji Polski także stał się bardzo ważnym graczem, nie tylko zmiennikiem Roberta Lewandowskiego, ale coraz częściej jego partnerem z ataku. „Pio” strzelił gola w meczu Ligi Narodów pomiędzy Polską a Portugalią (2:3) na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Selekcjoner Jerzy Brzęczek wiąże z napastnikiem spore nadzieje w kontekście EURO 2020. To właśnie atak z „Lewym”, „Pio” i Milikiem ma być najgroźniejszą formacją, której obawiać będą musieli się obrońcy m.in. Hiszpanii i Szwecji.

Hertha Berlin kupiła Krzysztofa Piątka

Czar prysł. Trudne początki w Bundeslidze

W pewnym momencie coś jednak się zacięło. AC Milan coraz bardziej rozczarowywał w Serie A, Piątek przestał strzelać i coraz częściej siadał na ławce rezerwowych. Trenerzy i kibice zaczęli tracić cierpliwość. Coraz więcej zaczęto spekulować o możliwym transferze reprezentanta Polski. Chętny miał być angielski klub z Premiership Tottenham, ale ostatecznie do finalizacji nie doszło. Skuteczniejsza była Hertha Berlin, która za 27 mln euro pozyskała polskiego piłkarza. Początek jednak w Bundeslidze do udanych nie należy. Reprezentant Polski strzelił tylko jednego gola, a Hertha wygrała tylko raz. W klubie z Berlina panuje nerwowa i chaotyczna atmosfera, czego efektem są zmiany trenerów. Jak na razie transfer z Włoch do Niemiec jest rozczarowaniem. Pozytywem jest, że transfer polskiego napastnika dla klubu z Berlina jest długofalową inwestycją. Reprezentant Polski podpisał bowiem z Herthą kontrakt, który będzie obowiązywał do lata 2025 roku.

By admin