To na pewno nie są dobre wiadomości dla fanów reprezentacji narodowych w piłce nożnej. UEFA zadecydowała, że wrześniowe mecze międzynarodowe toczyć się będą przy pustych trybunach. Zmienić się to może w październiku, ale wszystko będzie zależało od sytuacji epidemiologicznej.

Fani futbolu na najwyższym poziomie mają prawo czuć głód kibicowania na żywo. Od marca w większości krajów i w większości rozgrywek mecze na żywo odbywają się przy pustych trybunach. Tylko w niektórych przypadkach, m.in. w Ekstraklasie, trybuny zapełniają się w nieznacznym stopniu. UEFA jednak jest nieugięta i w rozgrywkach pod jej patronatem nie ma na razie zgody na zapełnienie trybun.

Mecze Ligi Narodów bez kibiców

UEFA zamyka trybuny

Tak będzie podczas wrześniowych spotkań reprezentacji. A właśnie wtedy rusza druga edycja Ligi Narodów w piłce nożnej. Według najnowszego protokołu UEFA mecze w ramach LN odbywać się będą bez udziału publiczności. Takie stanowisko wypracowała UEFA po konsultacjach z 55 krajowymi federacjami. Co to oznacza dla reprezentacji Polski? Na razie nie jest aż tak źle, bo we wrześniu biało-czerwoni rozegrają dwa mecze Ligi Narodów, ale oba spotkania na żywo będą meczami wyjazdowymi. 4 września Polska zagra na Amsterdam Arena z Holandią, a trzy dni później w Zenicy dojdzie do meczu z Bośnią i Herceowiną.

Superpuchar Europy wyjątkiem

Okazuje się, że także mecze klubowe w ramach europejskich pucharów odbędą się bez udziału kibiców. Czyli nie ma szans, by fani zobaczyli spotkania eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Wyjątkiem ma być wrześniowy mecz o Superpuchar Europy. Zaplanowano go w Budapeszcie 24 września. Na Węgrzech będą mogli pojawić się fani dwóch najlepszych klubów Starego Kontynentu, ale zapełnią oni stadion jedynie w 30%, czyli na trybunach zasiądzie ich ok. 20 tys. Dobre i to!

Reprezentacja Polski z kibicami w październiku!?

Jest jednak nadzieja dla kibiców reprezentacji Polski. W październiku biało-czerwoni zagrają trzy mecze w Polsce. Jeden mecz towarzyszki z Finlandią i dwa w ramach Ligi Narodów z Włochami i Bośnią i Hercegowiną. „Jest szansa, że na mecze październikowe kibice pojawią się na trybunach” – napisał na Twitterze sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki. Spotkania LN uzależnione będą od decyzji UEFA, ale już w sprawie towarzyskiego meczu z Finlandią decydować będą krajowe przepisy i polski sanepid. Na razie w Polsce obowiązują dwa limity ograniczenia publiczności, w zależności od sytuacji epidemiologicznej – 25 lub 50%. Oby tak się stało, bo w ostatnich miesiącach hasło „piłka nożna dla kibiców” jest aktualne jak nigdy.